Bloodmoon - Supportforum

Wróć   Bloodmoon - Supportforum > Gra & Support > Konkursy

Konkursy Informacje o konkursach. Warto tu zajrzeć!

Zamknięty wątek
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stare 29.03.2013, 16:52   #1
Dante83
Duch Mroku
 
Awatar Dante83
 
Dołączył: 06.10.2011
Lokalizacja: Przed komputerem.
Posty: 353
Exclamation Konkurs Nr 5 - Kwiecień 2013

Drodzy Gracze,

W związku z nadchodzącymi Świętami postanowiłem zorganizować Wielkanocny konkurs.
Waszym zadaniem będzie napisanie opowiadania przedstawiającego Wielkanoc w BloodMoon. Dopuszczalna jest również praca w formie dialogu.

W jaki sposób Świąteczny Króliczek zostanie przyjęty w Mrocznej Krainie? Kim są Tajemnicze Postacie biegające z dziwnymi wiadrami? Kto zjadł cały zapas słodyczy z pobliskiej cukierni?
To tylko niektóre z pomysłów jakie mogą pojawić się w Waszych pracach. Weźcie pióra (lub klawiatury) w dłoń i popuśćcie wodze fantazji, ponieważ cała reszta zależy już tylko do Was.

Przed zamieszczeniem opowiadania koniecznie zapoznajcie się z Regulaminem Konkursu. Każda praca niezgodna z zasadami zabawy zostanie usunięta!
Przypominam, że nie ma możliwości edytowania zamieszczonej w tym temacie pracy!

Prace konkursowe można zgłaszać do 15 kwietnia
Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 16 lub 17 kwietnia.


Wasz Community Manager,
Dante83
Dante83 jest offline  
Stare 30.03.2013, 17:42   #2
Dark Eden
Krwawe Dziecię
 
Awatar Dark Eden
 
Dołączył: 16.06.2012
Lokalizacja: BM s2
Posty: 72
Domyślnie

Już chyba nikt nie pamięta kiedy ta wyniszczająca woja się tak naprawdę zaczęła, co było jej przyczyną. Wszyscy natomiast znają jej skutki. Ten świat nie jest już taki sam......
A tym czasem w osadzie łowców trwaja wielkie przygotowania do corocznego swięta wielkiego jaja, czasu nie ma za dużo gdyż łowcy tylko za dnia mogą pozwolic sobie na odrobinę zapomnienia i pomóc w organizacji święta. Nocą zaś odpierać nieustanne ataki krwiożerczych i nienasyconyh stworów i kreatur.
DO obchodow pozostało juz tylko 2 dni wszyscy starają się zdąrzyć na czas.
- Dark Eden do cholery uważaj na te jaja to juz 48, które ci wypadło jak tak dalej pójdzie to bedziemy chodzić głodni powiedział zniesmaczony VEI uderzając pięścia w kurzą klatkę.
-Myślałem, ze lubisz jesc surową jajaecznice z podłogi odburkną Dark Eden i trzaskając drzwiami wyszedł z kurnika. To źle, to nie tak, zostaw, nie karm krolikow, idz sobie przeszkadzasz. Czego oni ode mnie chcą. NIe przejumuje się jak chca robic wszystko sami to niech robia, ide na winko wróce na gotowe.
Po jakimś czasie......
Czy oni mnie zapomnieli co jest chyba zaspałem, za dużo wina i fajki ale mnie boli głowa. Co do diaska co to za smród i odgłosy. Czy jak tak długo spałem może ktoś mi coś dorzucił do wina Boże wielkie jajo już stoi a gdzie wszyscy chyba nie rozpoczęli wieczerzy beze mnie??
Po 8 sekundach mocne kopniecie otwiera wielkie dębowe drzwi prowadzące do komnaty, to co widzi Dark Eden jest wręcz nieprawdopodobne. Wspólnie z łowcami przy świątecznym stole siedzą wampiry i wilkołaki co jest do diaska ? głowi się biedny łowca. Ignis wcina jajka z majonezem? boże ale ona się łapczywie oblizuje zjadła już chyba z tuzin przecież po takiej ilości imploduje. Dla czego nikt nie zwraca na mnie uwagi jestem niewidzialny czy co.
HAloooo chłopaki co się tu kurcze dzieje hallloooooooo????. Flashed mizia za uszkiem swoim długim czarnym pazurem kicającego po ogromnym stole króliczka. Hahaah co jest. Constantin spokojnie bo się udławisz do białej kiełbaski jest nóż i widelec pierwszy raz widzę aby ktoś na raz do buzi wsadził sobie 8 kiełbas. Czy wojna się już skończyła głowił się zaskoczony łowca. Od kiedy wampiry lubią żurek? Wrzaskom, piskom śmiechom nie było końca imprezka trwała do białego rana świąteczna atmosferę delikatnie psuł zapach siarki jaki wydobywał się z kreatur po zjedzeniu ogromnych ilości jajek ale po jakimś czasie szlo się do niego przyzwyczajić.
Czegoś takiego świat od początku wojny nie widział łowcy wspólnie z wampirami i wilkołakami mogą żyć w zgodzie.
Co do cholery -krzyknęła dark eden przecierając dłoni oczy. Co to wodaaaa? zapytała.
-wstawaj leniwy dziadzie wszędzie cie szukamy wieczerza zaraz się rozpocznie a ty jeszcze nie przygotowany, Boże i jak tu śmierdzi sama siarka krzyczał Vei pocierając chusta załzawione oczy.
-ALe ja myslałem że... przeciez wilkołaki i wampiry yyyyyy, jąkał się Dark Eden
-Co wilkołaki i wampiry? zapytał zdziwiony Vei
-NO jak to co kiedy je zlejemy na kwaśne jabłko bo strasznie swędzą mnie rączki -szybko wymyślił jakaś logiczna odpowiedz Dark Eden
Ale heca to był sen, a mogło być tak pięknie Wesołym swiąt wszystkim powiedział w myślach Dark Eden
__________________
Dark Eden
Dark Eden jest offline  
Następujący użytkownik podziękował Dark Eden za ten post:
Stare 01.04.2013, 15:16   #3
Bqczek
Mroczny Żniwiarz
 
Awatar Bqczek
 
Dołączył: 08.10.2011
Lokalizacja: Szczecin
Posty: 210
Domyślnie

No raczej ciężko byłoby skleić to całkowicie w komiks, więc będzie to praca mieszana, Tekst z ilustracjami






Jako iż zbliżają się Święta wielkanocne, w szkole zorganizowano specjalną lekcję dla dziewcząt. Celem lekcji jest omówienie niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą symbol świąt Wielkanocnych, czyli JAJKA.

Nauczyciel rozpoczyna lekcję.



Tak więc zacznijmy lekcję. Jako iż jesteście już dorosłymi wampirzycami, możecie wykorzystać swoje wdzięki aby dostać się do innych, bardziej efektywnych miejsc wkucia się w celu żerowania.

Proszę, spójrzcie na ekran



Nagle klasa wybuchła śmiechem, na co niecierpliwy nauczyciel gwałtownie zareagował, uciszając klasę agresywnym wrzaskiem.


Po czym wrócił do lekcji.

Jak widzicie na slajdzie, znajduje się tu bardzo wiele żył i tętnic, w które możecie się wkłuć, jednocześnie obezwładniając ofiarę.
Musicie jednak uważać, gdyż wszystkie te miejsca znajdują się bardzo blisko przeklętego i śmiercionośnego symbolu świąt jakim są JAJKA
Już u Słowian jajko związane było z kultem boga SŁOŃCA

Na dźwięk tego słowa, w klasie zaczęła szerzyć się panika i przerażenie.


Na szczęście nauczyciel szybko uspokoił swoje podopieczne


I wrócił do prowadzenia zajęć.


Skoro już się uspokoiłyście, możemy wrócił do miejsca, gdzie skończyłem.
U Słowian jajko związane było z kultem boga SŁOŃCA, było symbolem SOLARNYM, symbolem nowego życia, narodzin. Było również uważane za potężny amulet przeciw CZAROM i ZŁYM MOCOM, występowało więc w obrzędach a także pełniło rolę talizmanu zabezpieczającego przed ZŁEM

Tak więc JAJKA są bardzo niebezpieczne i pod żadnym pozorem nie wolno ich dotykać. Jednak przy pewnej dozie ostrożności możecie uniknąć kontaktu z nimi i bezpiecznie się pożywić bez obaw, iż ofiara będzie wstanie wam uciec.
Niestety ewolucja lubi utrudniać drapieżcą życie i tak niektórzy ludzie zaczęli wykształcać skuteczną ochronę. Na szczęście łatwo owe osobniki rozpoznać, a co za tym idzie, łatwo można ich unikać.
O to filmy, dzięki któremu nauczycie się rozpoznawać ten nowy i niebezpieczny gatunek.





To na tyle, lekcja skończona. Tylko pamiętajcie


NIE DOTYKAJCIE JAJ
__________________
Netykieta-Reklama
Mowa jest o produktach i usługach bez wyszczególnień, nie tylko gry przeglądarkowe.

Patrząc na to z innej strony:
Reklama to informacja połączona z komunikatem perswazyjnym.

Zgodnie z art. 4 pkt 6 u.r.t reklamą jest każdy przekaz pochodzący od nadawcy, zmierzający do promocji sprzedaży albo innych form korzystania z towarów i usług...

Czyli można przyjąć, że samo podanie nazwy np. jako źródło skąd dany pomysł został zaczerpnięty nie jest reklamą.
Bqczek jest offline  
Następujący użytkownicy 5 podziękowali Bqczek za ten post:
Stare 06.04.2013, 10:12   #4
Lord Dexterr
Nowicjusz
 
Awatar Lord Dexterr
 
Dołączył: 02.04.2013
Lokalizacja: Zdolny Śląsk
Posty: 6
Domyślnie

Kwiecień, zaraz po świętach wielkanocnych. Pełnoletni Lord Dexterr nigdy ich nie lubił, zwłaszcza teraz, gdy zamiast świętować swoje 18ste urodziny wszystkich bardziej obchodziły przygotowania do tych świąt oraz same święta. Zupełnie zapomniano o jego wkroczeniu w dorosłe życie. Lord Dexterr, który był człowiekiem zawsze zbuntowanym chciał dać im nauczkę. Postanowił uciec z domu i pokazać rodzinie o tym, że istnieje i nie powinno go już ignorować. Następnego dnia spakował się i ruszył. Szedł wzdłuż drogi, po 2 godzinach wyszedł ze swojego miasta, postanowił udać się do Londynu. Zawsze chciał zwiedzić tamto miasto, w sumie to była stolica w Anglii. Chcąc skrócić sobie nieco drogę postanowił przejść przez las. Tego roku zima płatała dość duże figle. Jednego dnia potrafiło być 5 stopni na plusie a innego -10 stopni i śnieżyce. Michale, który lubił zimę i chłodne temperatury był zadowolony z tej sytuacji. Szedł cały dzień, zastała go noc. Niestety był pośrodku lasu, musiał więc iść dalej przed siebie. Idąc słyszał różne nocne leśne zwierzęta, które budziły się w nocy na łowy. Księżyc świecił dość mocno, dzięki czemu widział dobrze to co się działo wokół niego. W pewnym momencie zobaczył w oddali jakąś duża czarną rzecz, ale nie przejmował się tym i szedł dalej. Dopiero po paru krokach zorientował się, że był to niedźwiedź. Chciał powoli obejść to zwierze, lecz ono go zobaczyło. Drapieżnik ruszył w jego stronę. Dexterr odwrócił się, zrzucił swój plecak i zaczął biec najszybciej jak potrafił. Jak dobrze wiadomo niedźwiedzie potrafią biec nawet i 50 km/h. Chłopak wiedział, że nie da rady mu uciec. Dwustukilogramowa bestia zbliżała się do niego. Pomimo ciężkiego spania ze strachu słyszał jakiś szum wody. Zobaczył w oddali rzekę. Było to jego jedynym ratunkiem. Dobiegł do niej i w ostatniej chwili wskoczył do niej. Niedźwiedź nie bardzo miał ochotę go ścigać, odwrócił się i odszedł. Lord unosząc się w lodowatej wodzie przepłynął kawałek i chciał wyjść z tej rzeki. Zahaczył o coś nogą i nie mógł wyjść. Nagle coś zaczęło go wciągać na dno. Próbował się łapać jakichś gałęzi ale nic nie pomogło. Zachłysną się a lodowata woda szybko odebrała mu siły. Chłopak stracił przytomność.
Dexterr czuł przyjemne ciepło, szybko otworzył i czy i wstał. Był na jakiejś łące. Nie miał pojęcia jak tu się zjawił, ale cieszył się, że nic mu nie jest. Przez chwilę myślał, że umarł i jest w niebie, ale patrząc na swoje rany, których nabawił się podczas przeprawy przez las odrzucił ten pomysł. Wędrował chwilę po tej zielonej łące aż zobaczył małego białego zająca.

Zając spał, chłopak podszedł do niego i wziął na ręce. Zaczął go głaskać, wtedy zwierze ugryzło go.
-Te synek synek, co Ty robisz ?
Lord Dexterr rozglądnął się, kto to do niego mówił.
-Tutaj jeleniu. To białe co w ręku trzymasz.
Chłopak otworzył oczy i usta ze zdziwienia i stał jak wryty.
-Co cieszysz michę jak głupi do sera. Odstaw mnie na ziemie.
Chłopak szybko położył królika na ziemi.
-Jak Ty ***8230; - chłopak nie potrafił dokończyć zdania.
-Co ja, co ja. Jakbyś się czuł jakby jakiś głąb wziąć Cię na ręce i zaczął miziać po uszach ? Ja rozumiem, XXI wiek, związki partnerskie, ale ze zwierzętami to zabronione. Chyba, że coś się zmieniło odkąd byłem w waszym świecie. ***8211; szybko mówił królik.
-Naszym świecie ? ***8211; spytał chłopak ze skrzywioną miną.
-A widziałeś u siebie gadające króliki ? No chyba, że sobie jakiegoś blancika skręciłeś, ale patrząc na Ciebie wątpię w to ***8211; odpowiedział sarkastycznie królik.
-Hahahah ***8211; śmiał się z zabawnego królika.
Nagle Dexterr usłyszał jakieś wołanie z daleka. Ktoś wołał ***8222;Pączusiu***8221;.
-No nie, dlaczego, no dlaczego, no powiedz mi dlaczego ***8211; zaczął grymasić pod nosem królik.
-Tutaj ***8211; krzyknął chłopiec.
Zaraz po tym z krzaków wyłoniła się rudowłosa kobieta.

Ładna, kobieta z dużym ostrzem w ręce. Lord przestraszył się zwłaszcza, że widział coś czerwonego. Pomyślał, że to krew. Szybko podeszła do królika i wzięła go na ręce.
-Tu jesteś pączusiu ***8211; powiedziała uśmiechając się.
-Taaa pączuś do bazy, odnalazłem się ***8211; odrzekł królik z sarkazmem.
Kobieta podeszła do chłopaka i wyciągnęła do niego rękę.
-Cześć jestem Mia, a Ty ?
-Lord Dexterr ***8211; odpowiedział chłopak wyciągając do niej rękę. ***8211; Też słyszysz tego królika czy tylko ja mam coś z głową.
Mia popatrzyła się na niego i zmarszczyła brwi. Potem szybko otworzyła szeroko oczy i uśmiechnęła się.
-Musisz być stamtąd.
-To znaczysz ?
-No stamtąd, gdzie króliki nie mówią i jeździcie autami i takie różne.
-Czyli, że co ? Jestem w jakimś alternatywnym wszechświecie czy coś ?
-Ło matko trzymaj mnie kobieto bo spadnę. Ten geniusz sam do tego doszedł ***8211; rzekł ironicznie królik.
-Pączusiu cicho ***8211; zganiła królika ***8211; Wybacz mu, odkąd wrócili łowcy stał się dość rozdrażniony.
-Łowcy ? Gdzie ja jestem w ogóle ?
-Hmmm***8230; Wyobraź sobie, że są to wyspy wielkanocne, z tą różnicą, że to jest świat wielkanocny.
-Co ?
-Taki świat jak wasz, tylko, że mamy tutaj wampiry, wilkołaki, łowców, takie istoty, które u was są w książkach fantasy.
-Ahaaaaa, okeeeej. Dobra, gdzie jest ta ukryta kamera ? Dałem się nabrać, dobra robota chłopaki.
-Jaka kamera ? - spytała się Mia kręcąc głową.
-Chyba mi odbiło***8230;
-Nie, po prostu wkroczyłeś do naszego świata, tylko, że nie wiem jakim cudem.
-Wpadłem do jakiejś rzeki.
-To raczej nie to.
Nagle zerwał się chłodny wiatr. Niebo poszarzało.
-Musimy uciekać. Chodź!
-Co się dzieje ?
-Rozdają smakowe cukierki, smak wątroby, smak serca i wiele innych bardzo specyficznych smaków. Słuchaj się jej i bierz dupę w troki. Go go go. ***8211; krzyczał królik.
W oddali chłopak zobaczył pewną czarną postać na koniu.

-Kto to jest ?
-Murzyn z old spice***8217;a ! Nie widzisz, że siedzi na koniu tyłem. Spieprzamy i to już. ***8211; krzyczał królik.
Mia pobiegła, chłopak ruszył za nią. Tajemniczy łowca ruszył za nami.
-Dogoni nas, musimy coś zrobić ***8211; powiedziała krzycząc w biegu.
-Co mam niby wysrać jajko niespodziankę? ***8211; odpowiedział z irytacją królik.
-A czemu nie ***8211; powiedziała z uśmiechem Mia.
-Zesraj się a nie daj się ***8211; powiedział królik i zaczął stękać.
Po chwili wydalił z siebie jajko. Po tym co zobaczył już chyba nic by go nie zdziwiło. Mia wzięła to jajko i cisnęła w tamtą postać. No tak, takie jajeczko na pewno coś zrobi takiej osobie. Ku memu zdziwieniu wybuch ten był niesamowicie duży. My, którzy byliśmy jakieś 100 metrów od niego poczuliśmy siłę wybuchu. Jeździec zniknął.
-Kto to był ? Bo raczej nie gość z old spice***8217;a siedzący na koniu. ***8211; spytał chłopak.
-Widzisz Mia, mówiłem, że ten geniusz przyćmi swą mądrością niejeden wspaniały umysł ***8211; powiedział słodki biały królik
-Pączusiu, czy kiedykolwiek będziesz mówił normalnie czy zawsze będziesz taki sarkastyczny ?
-Jeżeli tego pragniesz to ta- nie, w sumie to nie. Niestety nie jesteś małym białym króliczkiem, który sra jajkowymi Bąbami i jest ścigany przez tych łowców.
-Dobrze króliczku, nie było tematu ***8211; odpowiedziała Mia z lekkim uśmiechem. ***8211; To był łowca, polują na Pączusia.
-Dlaczego na niego polują***8230; I dlaczego Pączuś ?
-Bo zamiast trawy wpiedzielam pączki***8230;
-A łowcy, to osoby, którzy zabijają wszystkie zwierzęta i istoty, które im pomagają.
-To dlaczego pomagacie temu królikowi ?
-Bo jestem słodki, mrrrrr
-Haha, tak sobie mów Pączusiu ***8211; smiała się Mia. ***8211; Łowcy to tacy jakby wyjęci spod prawa psychopaci. U was też jest mnóstwo takich ludzi, ale oni są tylko ludźmi. Ci łowcy są bardzo potężni i chcą zabić wszystkie zwierzęta. Wiele osób ratuje je, bo co to za świat, gdzie nie ma żadnych zwierząt, zwłaszcza małych, słodkich, sarkastycznych i pluszowych króliczków.
-Nie ogarniam.
Wtem koło twarzy rudowłosej przeleciała jakaś kulka. Minęła ją i uderzyło w jakieś drzewo, które było 30 metrów dalej. Rozsadziło je na drobny mak. Łowca powrócił, nic mu się nie stało. Chłopak odwrócił się i zobaczył, że teraz celuje w niego. Mia widziała to, niestety była za daleko by pomóc chłopcu. Łowca wystrzelił. Kula leciała prosto w Dexterra. Zamknął oczy i w tym samym momencie poczuł jak coś go złapało i rzuciło o ziemię. Otworzył i czy i zobaczył duże niebieskie oko.

Istota, która go wywróciła, odskoczyła i ruszyła w stronę łowcy. Gdy wstałem okazało się, że był to ponad dwumetrowy wilkołak o srebrnej sierści. Skoczył na łowcę. Ofiara była całkowicie zaskoczona tym co się stało, prawdopodobnie był jeszcze ogłuszony tamtym wybuchem i nie spodziewał się, ze spotka na swojej drodze wilkołaka. Szybko wgryzł mu się w szyję. Łowca bronił się jak mógł, postrzelił wilkołaka 2 razy, ale ten nic sobie z tego nie robił. W pewnej chwili wbił mu łapę w brzuch i wydarł z niego serce. Wilkołak wyprostował się, zawył tak głośno na znak zwycięstwa, ze chłopak musiał zatkać uszy. Zaraz po tym zaczął jeść to serca. Mia położyła królika na ziemi, odwróciła się do wilkołaka i uśmiechnęła. Gdy wilkołak skończył się pożywiać. Odwrócił się i ruszył w ich stronę. Podczas tego chodu zmienił się. Srebrna sierść chowała się, zmalał i przybrał ludzką formę.

Podszedł do Mii, objął ją w tali a ona za szyję i pocałowali się.
-Oooo jak słodko, zaraz żygne ***8211; odpowiedział królik.
Gdy skończyli się całować na powitanie, mężczyzna kucnął obok królika i pstryknął go w nos.
-Nie rób scen bąblu. ***8211; odpowiedział z uśmiechem
-A by Cie jasny ku-***8230; dzięki. Uratowałeś nas ***8211; powiedział królik.
Trochę to dziwne było, królik który zawsze mówi sarkazmami, mówił normalnie. Mężczyzna podszedł do chłopaka.
-Nie jesteś stąd prawda ?
-Nie, jestem z tego alternatywnego świata.
-Rozumiem. ***8211;Mężczyzna odwrócił się do Mii i kiwną głową.
Mia podeszła do Dexterra, uściskała go i zrobiła krok w tył.
-Żegnaj geniuszu. ***8211; powiedział królik.
-Żegnaj***8230; pamiętaj ***8211; mówiła z uśmiechem Mia.
Chłopak nie wiedział co się święciło.
-Nazywasz się Lord Dexterr tak ?
-Zgadza się.
-Moje imię to Marius. ***8211; mówiąc to rzucił chłopcu jajko od królika.
-Miło mi ***8211; powiedział łapiąc jajko.
-Wybacz Dexterr, ale nie należysz do naszego świata. ***8211; mężczyzna wyciągnął rękę, wycelował w chłopca z broni wziętej od łowcy i pociągnął za spust. Lord Dexterr zdążył tylko zamknąć oczy. Trzymał je zamknięte paręnaście sekund, po czym otworzył jedno oko. Rozglądnął się i zobaczył, że leży w swoim pokoju na łóżku. Nie wiedział co się stało, ale po chwili zobaczył małego skręta w swojej dłoni.
-Ale się zjarałem ***8211; powiedział chłopak pod nosem. Po chwili leżenia wstał z łóżka, kręciło mu się trochę w głowie. Poczuł, że ma coś w bocznej kieszeni. Wyjął to i okazało się, że to jajko. Był na nim pewien napis. Było to pisane ręcznie i sprawiło lekki kłopot w odczytaniu tego. Po paru sekundach przeczytał ***8211; ***8222;Pamiętaj***8221;. Zdziwił się, to samo powiedziała mu Mia. Obrócił jajko i było tam napisane ***8222;Cokolwiek by się działo nie mów ***8222;Habababa***8221; ***8221;.
-Że co ? Habababa ?
Wtedy jajko eksplodowało, na twarz chłopca poleciało dużo miodu a po całym pokoju zaczęły latać kurze pióra. Chłopak był cały lepki od miodu a przez te pióra, które się przylepiły do miodu wyglądał trochę jak kurczak. Gdy pióra opadły na podłogę zobaczył balon na którym był pewien tekst ***8211;
***8222;Geniusz geniusz***8230; dupa a nie geniusz ***8211; bez poważania słodki królik XOXOXO
P.S Buziaczki dla najpiękniejszego, czyli dla mnie***8221;.
Lord Dexterr mógł wypowiedzieć tylko jedno zdanie***8230;
-O kurna..
Lord Dexterr jest offline  
Następujący użytkownik podziękował Lord Dexterr za ten post:
Stare 19.04.2013, 00:09   #5
Dante83
Duch Mroku
 
Awatar Dante83
 
Dołączył: 06.10.2011
Lokalizacja: Przed komputerem.
Posty: 353
Exclamation

Drodzy gracze,

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Każda zgłoszona praca wyróżnia się oryginalnością i pewną dawką humoru.
Wszystkie opowiadania stoją na dobrym poziomie, a lista laureatów wygląda następująco:

1. Dark Eden - 100 Krwawników
2. Bqczek - 50 Krwawników
3. Lord Dexterr - 25 Krwawników

Autorów opowiadań proszę o wiadomość z podaniem nazwy postaci oraz serwera gry w celu wysłania nagrody.
Pozostałych graczy zapraszam do kolejnego konkursu.


Wasz Community Manager,
Dante83
Dante83 jest offline  
Zamknięty wątek

Narzędzia wątku
Wygląd

Uprawnienia umieszczania postów
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Aktywny(e)
EmotikonyAktywny(e)
[IMG] kod jest Aktywny(e)
Kod HTML jest wyłączony

Forum Jump


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:14.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright © 2019 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski support vBulletin
Copyright Š2011 by 'Playa Games GmbH'